Od redakcji
   Życie
   Człowiek
   Dzieło
   Myśli
   Kolekcja melomana
   Konkursy
   Nuty / Scores
   Prenumerata
   Archiwum
   Redakcja
   English
   Reklama

Adres:
Wydawnictwo Muzyczne Acte Préalable Sp. z o.o.
dla: Muzyka21
skr. pocztowa 71
02-800 Warszawa 93
tel.: (22) 648 88 38
muzyka21@interia.eu

Konkurs
na Projekt Nagraniowy Zapomniana muzyka polska
Wydawnictwa Muzycznego
Acte Préalable
Archiwum

 




w
następnym numerze

powiększ

 

• Muzyka polska jest w centrum naszego zainteresowania

 
 

powiększPrzyszłość mediów publicznych rozpala emocje. Choć Polacy od prawie dwudziestu lat jasno dają do zrozumienia rządzącym, że nie chcą abonamentu, coraz to nowi beneficjenci tego ułomnego systemu wypowiadają się za jego utrzymaniem. Jednym z argumentów jest to, że w większości krajów Unii taki system istnieje. Szkoda tylko, że nikt nie powołuje się na Unię, gdy chodzi o służbę zdrowia, drogi, komunikajcę i całą resztę jakże siermiężnego życia codziennego.
W sprawie abonamentu wypowiadają się głównie ci, którzy z niego permanentnie korzystają. Wielcy muzycy
reżyserzy, pisarze, aktorzy, którzy i tak świetnie sobie radzą bez publicznych pieniędzy, chcą by wszyscy obywatele tę ich wielkość finansowali. TVP1, program z misją, zaprezentowała w piątek 9 maja, zaraz po 20:00, spotkanie kilku mniej lub bardziej znanych osobistości z Prezydentem RP w sprawie abonamentu. Niezależność TVP przejawiła się tym, że żadnego przeciwnika abonamentu na tym spotkaniu nie było. A więc wszyscy są za, choć tylko 40% obywateli płaci.
W Polsce nagminnym jest tworzenie różnych funduszy, a następnie przeznaczanie ich na zupełnie inne cele. Każda opozycja oczywiście oprotestowuje takie praktyki, ale gdy dochodzi do władzy, nic nie zmienia (zobaczymy, czy w przypadku PO będzie inaczej). Tak jest z podatkiem drogowym, który w małej tylko części idzie na drogi, a kontrowersyjny podatek Religi podobno wcale nie dociera do szpitali. Czy naprawdę abonament zasilający działalność misyjną TVP powinien finansować produkcję filmów kinowych? Czy można uwierzyć przedstawicielom telewizji publicznej, gdy twierdzą, że program Gwiazdy tańczą na lodzie spełnia misję, gdyż promuje… jazdę na lodzie? Najprawdopodobniej Telezakupy w TVP2 też należą do tej misji, gdyż... kształcą przyszłe sklepowe.
Trudno powiedzieć, czy państwo w ogóle powinno mieć do dyspozycji media. Są kraje gdzie tak nie jest. Jeśli jednak tak musi być, to dlaczego urzędy skarbowe nie mogą pobierać tej opłaty wraz z dotychczasowymi podatkami, tak jak pobierają na szkolnictwo, armię, kulturę, etc.? Zamiast zwalniać staruszków z abonamentu, zwolnieni z niego będą ci, którzy naprawdę tego potrzebują. Bo przecież 80-letniemu milionerowi nie potrzeba telewizji za darmo, a 40-letniemu biedakowi może i owszem.
Po co tworzyć dodatkowe struktury do zbierania opłaty pod postacią abonamentu, a także system kontroli? Podobno abonament ma zapewnić niezawisłość mediów. Ale czy dotychczas media publiczne były niezawisłe? Szkoły, choć opłacane z podatków, są przecież niezawisłe.

Żaden chyba Polak nie jest tak znany na świecie jak Fryderyk Chopin. Jego twórczość dotarła już naprawdę pod światowe strzechy, w samych Chinach więcej chyba ludzi gra jego muzykę, niż jest Polaków na świecie. Czy naprawdę ta postać wymaga jeszcze dodatkowej promocji, w dodatku nieudolnie robionej, przez jego rodaków? Przecież całe swoje życie Chopin promował się sam, nic, a w każdym razie niewiele, zawdzięcza rodakom. Teraz, w przededniu 200. rocznicy urodzin grupa osób w Polsce postanowiła karierę Chopina wziąć w swoje ręce i jej pomóc. Pomoc polega głównie na tym, że Ministerstwo Kultury, a więc podatnicy, finansują te działania. Jaki będzie skutek? Gazeta Wyborcza z 5 maja donosi „Na światowe obchody dwusetnej rocznicy urodzin Fryderyka Chopina w 2010 r. szykuje się blamaż. Centrum Chopinowskie będzie w stanie surowym, a wystawa w Zamku Ostrogskich niegotowa”. A Minister Bogdan Zdrojewski stwierdza, iż „inwestycja [budowa siedziby NIFC, remont pałacyku Ostrogskich, organizacja wystawy poświęconej Chopinowi] odbywa się pod straszliwą presją czasu”. Rzeczywiście, presja jest ogromna. Nie od dziś wiadomo, że 1 marca 2010 r. będziemy obchodzili 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina. Promowanie Chopina jest tak samo potrzebne jak promowanie oddychania. Można być pewnym jednego – bez względu na osiągnięty rezultat promotorzy twórczości Chopina nieźle na tym zarobią.
No cóż, skoro rok Szymanowskiego (2007) przeciągnął się w wykonaniu Filharmonii Narodowej na rok 2008, a kto wie, czy nie dalej, to dlaczego rok Chopinowski (2010) nie miałby się przedłużyć do 2049 – będzie wtedy okazja do fetowania 200. rocznicy jego śmierci. A obecni decydenci, ich dzieci, a może i wnuki, będą miały w ten sposób zapewnione dochody. Jedno jest pewne. Chopinowi, w przeciwieństwie do Euro 2012, poślizg w żaden sposób zaszkodzić nie może.

 

VI Konkurs na Projekt Nagraniowy „Zapomniana muzyka polska”

Konkurs adresowany jest do wszystkich wykonawców, solistów i zespołów, bez względu na narodowość, posiadane wykształcenie, wiek i miejsce zamieszkania, którzy jeszcze nie mają w swoim dorobku żadnego opublikowanego, lub będącego w przygotowaniu, nagrania. Aby uczestniczyć w konkursie należy w terminie do 28 II 2009 r. dostarczyć do Wydawnictwa (może być również e-mailem):

1) życiorys ze zdjęciem wszystkich uczestników konkursu (artyści, zespół; w przypadku zespołów większych niż kwintet, informacja powinna dotyczyć tylko zespołu);
2) podpisane oświadczenie, iż się nie ma w dorobku opublikowanego nagrania (każdy artysta w przypadku zespołu nie większego niż kwintet);
3) projekt repertuaru dotyczący kompozytorów polskich lub z Polską związanych, których śmierć nastąpiła nie później niż w 1939 r. Repertuar musi spełniać założenia programowe konkursu;
4) próbne nagranie dowolnego repertuaru (na CD-R lub przez e-mail).

Organizatorzy wyłonią laureata konkursu w terminie do 31 III 2009 r. i ogłoszą wyniki w majowym numerze Muzyka21. Laureat konkursu otrzyma od Wydawnictwa możliwość nagrania swojego projektu, a następnie wydania go na płycie kompaktowej przez Wydawnictwo. Wydawnictwo zastrzega sobie możliwość modyfikacji projektu. Preferowane są projekty monograficzne poświęcone jednemu kompozytorowi. Uczestnicy w momencie przystępowania do konkursu muszą posiadać wszystkie materiały nutowe niezbędne do nagrania, prawa do ich wykonania i utrwalenia, a także zgodę wszystkich przewidzianych w nagraniu artystów. Laureat konkursu będzie miał 4 miesiące na przygotowanie repertuaru. Po tym terminie Wydawca wyznaczy mu datę przesłuchania, po którego zaliczeniu zostanie ustalony termin nagrania.

Adres organizatora konkursu:

Wydawnictwo Muzyczne Acte Préalable
skr. pocztowa 71 – 02-800 Warszawa 93
tel./fax: 0 - 22 648 88 38 • actepre_konkurs@interia.eu
www.acteprealable.com

 

 

Jesteś naszym: gościem

warto mieć
te płyty


 


Nasi partnerzy

powiększ

 

 

 

 




V Festiwal Sacrum-Profanum


Festiwal Wratislavia Cantans

Pro Musica Mundi

Michele Pittaluga Competitions

Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, Katowice

Filharmonia Wrocławska im. W. Lutosławskiego

Wielkanocny Festiwal im. L. van Beethovena w Warszawie

Festiwal Misteria Paschalia

Classical Discoveries
Special Presentations

Escuchar FM Clasica

Julian Fontana in the shadow of Chopin

 
 

 

 
   do góry