Muzyka21 nr 12/173 - grudzień 2014 r. - rok XV

Grudzień to szczególny czas – zawsze kojarzy się w naszej kulturze ze Świętami Bożego Narodzenia oraz zakończeniem starego roku i przywitaniem Nowego Roku. Wydarzenia sprzed przeszło 2000 lat zmieniły nasze postrzeganie czasu, patrzenie na drugiego człowieka, który jest naszym bliźnim. Największą wartością stało się ludzkie życie. O tym, jak wielką wartość ma życie, a jaką siłę nadaje mu miłość i nadzieja zaświadcza główny bohater naszej grudniowej okładki.
Jest nim legendarny artysta, wielka gwiazda operowa, hiszpański tenor José Carreras. To artysta o wielkim talencie, znakomitych osiągnięciach artystycznych. „25 lat temu wydawało się, że traci wszystko. Dzisiaj, dla uczczenia życia nagrywa nowy album przepełniony wdzięcznością, radością, miłością, życiem”.
W swojej autobiografii tak wspomina tamten dzień: „21 lipca 1988 r. Piękny dzień, mój dzień. Dziś znów będę śpiewać. Dziś wieczorem w mojej ukochanej Barcelonie. To co minęło, jest jak zły sen. Zaledwie rok temu zaczął się najstraszniejszy okres mojego życia... atak białaczki”. Dwa miesiące później, w Operze Wiedeńskiej wiele osób wytrwale stało w kolejce przez 24 godziny, aby kupić bilety na koncert będący powrotem na scenę Carrerasa. Owacje. Łzy. Carreras powrócił, osiągnął to, o czym marzył podczas choroby, osiągnął to, co pozwalało mu wierzyć w sens życia. Znowu śpiewał! I dziś z perspektywy 25 lat ten wybitny artysta mówi krótko: „Cieszę się darem życia. Efektem tej radości jest najnowszy album. To jest jak piękny sen. 25 lat upłynęło od tego czasu. 25 lat nowego życia. To moje 25 urodziny”. W tym czasie występował w największych teatrach operowych świata, dawał koncerty solowe, wziął udział w słynnym koncercie Trzech Tenorów (razem z Pavarottim i Domingiem), który stał się najbardziej spektakularnym wydarzeniem w dziedzinie muzyki poważnej w historii, osiągając sprzedaż 100 milionów płyt i 2-miliardową publiczność obserwującą spektakl w Los Angeles na ekranach telewizorów. Równocześnie ze swoją karierą muzyczną Carreras pomagał innym w ramach stworzonej przez siebie „Międzynarodowej Fundacji Joségo Carrerasa walki z białaczką”. Dla niej zebrał 300 milionów euro. Współpracuje ona ze szpitalami w Niemczech, USA i Szwajcarii dla urzeczywistnienia marzenia Carrerasa, aby „białaczka była uleczalna zawsze i dla wszystkich”. Zatem 25 to album, który przepełnia czysta radość muzyki, to świat José Carrerasa, w którym rządzą prawa nadziei.

Polscy artyści i polska muzyka są ciągle w centrum naszego zainteresowania. Publikujemy zatem arcyciekawą rozmowę z naszą najwybitniejszą śpiewaczką, sopranem Aleksandrą Kurzak, która opowiada Agnieszce Okońskiej o swojej wielkiej roli w Rigoletcie Verdiego. Partia Gildy jest obecnie jej popisową rolą. Aleksandra Kurzak dzieli się z nami swoją wizją tej roli i ujawnia sekrety jej scenicznej prezentacji. Wykonuje ją od kilkunastu lat i wciąż zalicza do swych najbardziej ulubionych. Występowała już w Rigoletcie na wielu wspaniałych scenach, a w tym sezonie po raz pierwszy w swej ukochanej Królewskiej Operze Covent Garden.

Kolejną wybitną polską artystką jest pianistka Joanna Ławrynowicz, która dała się namówić na rozmowę o muzyce Oskara Kolberga. Jako pierwsza na świecie nagrała jego utwory fortepianowe na płycie wydanej przez Acte Préalable oraz prezentowała je w tym roku na koncertach. Warto poznać jaka jest jej zdaniem wartość muzyki polskiego kompozytora, który wciąż kojarzy się wszystkim co najwyżej z muzyką ludową.

Nasze uznanie zdobyła mezzosopranistka Aleksandra Kamińska, która nagrała pierwszą na świecie płytę z pieśniami Apolinarego Szeluty, także dla Acte Préalable. I jak nam obiecała nie jest to jej ostatnia płyta z pieśniami tego twórcy. Warto zwrócić uwagę na tego zapomnianego kompozytora, którego życie nie oszczędzało, a wartość jego muzyki jest dla nas z niezrozumiałych względów umniejszana. Gdy się jej posłucha, trudno nie dać się porwać jej mistrzostwu i pięknu. Aleksandra Kamińska w intrygujący i atrakcyjny sposób opowiada o kompozytorze i prowadzi nas po tajnikach jego muzyki oraz swoich artystycznych uzależnieniach.

Brazylijski pianista Nelson Freire w październiku świętował 70. urodziny. Z tej okazji pojawiły się dwa nowe albumy. Rozpoczął wydawanie kompletu koncertów fortepianowych Beethovena oraz sięgnął do archiwów radiowych, gdzie znalazły się nagrania z początków jego kariery. Publikujemy rozmowę z pianistą o tych dwóch albumach.

Na naszych łamach zagościł również chiński dyrygent Cheung Chau, założyciel i dyrektor orkiestry Sinfonietta Polonia oraz piękna brytyjska trębaczka, Alison Bolsom.

Specjalnie dla czytelników Muzyka21 znany i lubiany autor Adam Czopek, znawca opery, wielki miłośnik muzyki Ryszarda Wagnera (swego czasu napisał dla nas cykl o jego dziełach), kolekcjoner różnych operaliów, autor cyklu Legendy polskiej wokalistyki, rozpoczął cykl o operach Vincenza Belliniego.

W tym numerze kończymy już cykl tekstów o Andrzeju Panufniku. Jako jedyni w Polsce poświęciliśmy tak wiele miejsca, by przybliżyć sylwetkę i dzieła tego znakomitego polskiego kompozytora. Andrzej Panufnik to kompozytor, którego muzyki jest wciąż za mało w naszych filharmoniach i programach radiowych. Oby ten stan dzięki nam zmienił się na lepsze.

Polecamy także interesującą rozmowę z założycielem firmy płytowej Acte Préalable i naszego miesięcznika Muzyka21. Jan A. Jarnicki mówi o rozterkach i problemach, na jakie natrafia w naszych czasach producent muzyczny i wydawca, a także ocenia kondycję muzyczną naszych czasów. Dzieli się z nami najnowszymi sukcesami swojej firmy płytowej, która w tym roku skończyła 18 lat. Z tej rozmowy wiele się dowiadujemy o kulisach polskiego życia artystycznego oraz tajnikach rynku płytowego. Jan A. Jarnicki mówi: „W dzisiejszych czasach nie ma już chyba producentów muzycznych. Firmy płytowe przestały być wydawnictwami z prawdziwego zdarzenia, stały się firmami nakładowymi, coś na wzór drukarni. (…) W Polsce nie ma już żadnego wydawnictwa płytowego – wszystko są to firmy produkujące płyty na zlecenie”. I na koniec tego wywiadu dodaje: „moje wydawnictwo jako jedyne, jest permanentnie ignorowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Bez względu na to jaki złożę wniosek: z muzyką zapomnianą czy ogólnie znaną, z artystami debiutującymi czy uznanymi, zawsze są odrzucane”.

Już 15 lat piszemy o muzyce. Cieszy nas fakt, że jesteśmy najdłużej ukazującym się polskim miesięcznikiem, który powstał z prywatnej inicjatywy w najnowszej historii Polski. W tym miejscu dziękujemy wszystkim autorom, którzy dla nas pisali, wszystkim artystom, z którymi rozmawialiśmy i publikowaliśmy wywiady na naszych łamach. Jesteśmy dumni z wielu naszych sukcesów. Do najważniejszych należą wywiady z dziesiątkami polskich artystów, którzy mogli tylko dzięki nam zaprezentować swoją karierę, odkrycia muzyczne, kolejne etapy swoich sukcesów, a także podzielić się swoim spojrzeniem na różne tematy związane z życiem i karierą. Żadne inne pismo muzyczne w Polsce (obecnie jest ich, z nami, tylko 4) nie może się poszczycić taką ilością promowanych na swoich łamach polskich artystów, tych uznanych, legendarnych, ale też i tych debiutujących i zupełnie zapomnianych. Wywiady z polskimi artystami, sylwetki polskich artystów to nasz znak firmowy i nasze największe osiągnięcie oraz powód do prawdziwej dumy! Najserdeczniejsze podziękowania kierujemy do naszych czytelników i prenumeratorów, którzy każdego miesiąca nam ufają i sięgają po każdy nowy numer. Nie było by Muzyka21 bez czytelników i artystów, którzy dzielą się z nami swoją sztuką, czy to na koncertach, czy na płytach. Od 15 lat to właśnie w Muzyka21 najwięcej miejsca poświęcamy prezentacji polskich i światowych artystów oraz recenzujemy największą ilość płyt, które pojawiają się na rynku.

W tym miejscy składamy wszystkim jak najlepsze życzenia na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Niech w każdej chwili naszego życia towarzyszy nam piękna muzyka, najlepiej polska, którą wspólnie odkrywamy, a sukcesy polskich artystów niech będą dla nas zawsze powodem do dumy i wielu muzycznych wzruszeń.